Straty przetwórcze: łańcuch mnożony, a nie pojedynczy współczynnik
Dlaczego straty w przetwórstwie mnożą się przez etapy, a nie sumują, jak zebrać cały łańcuch w jedną liczbę dającą się uzgodnić z magazynem, i trzy miejsca, w których są pieniądze.
Pięć innych branż w tym zbiorze ma po jednej liczbie strat. Przetwórstwo spożywcze jej nie ma — surowiec traci masę na każdym etapie, a etapy **mnożą się** przez siebie, a nie sumują.
Dlaczego mnożenie, a nie dodawanie
Każdy etap działa tylko na **tym, co zostawił etap poprzedni**, a nie na masie wyjściowej. Etap późniejszy zjada to, co wcześniejszy pozostawił.
Dodawanie współczynników strat jest więc błędne, i to w stronę **wykazywania większych strat niż w rzeczywistości** — czyli zawyżania kosztu surowca. Poprawnie mnoży się przez siebie wydajności poszczególnych etapów.
Zmierz cały łańcuch dwiema liczbami, które już masz
Do wprowadzenia w Costdown nie trzeba mierzyć każdego etapu z osobna. Weź **masę surowca faktycznie wydaną na partię** podzieloną przez **liczbę wyrobów gotowych faktycznie przyjętych do magazynu z tej samej partii**.
Ta liczba zawiera cały łańcuch i daje się uzgodnić z dokumentem wydania i dokumentem przyjęcia — dwoma dokumentami, które w zakładzie spożywczym istnieją zawsze, bo wymagają ich przepisy.
Wartość z receptury to **prognoza**: nie wie, jaką jakość ma dzisiejsza partia surowca, która partia wymagała przerobienia, ile zostało w urządzeniach.
Kiedy trzeba mierzyć etapami
Liczba zbiorcza wystarcza do kalkulacji. Ale żeby **usprawniać**, trzeba wiedzieć, który etap traci najwięcej — i dopiero na to potrzebna jest waga przy każdym etapie.
Najtańsza droga: wybierz jedną partię, waż po każdej operacji, zapisz. Zrób tak dla trzech partii i uśrednij. Nie potrzeba niczego poza wagą, która i tak stoi w zakładzie.
Wynik mówi, który etap warto obejrzeć. A zgodnie z rozumowaniem powyżej: jeśli dwa etapy tracą podobnie, obejrzyj najpierw **wcześniejszy**.
Odróżnienie strat od braków
| Straty przetwórcze | Braki | |
|---|---|---|
| Czym są | Masą traconą z natury procesu | Odrzuconym wyrobem albo półproduktem |
| Czy da się uniknąć | Nie w pełni — gotowanie musi tracić wodę | Tak — to zakłócenie |
| Gdzie wpisywane | W zużyciu surowca | W pozycji braków |
Wpisanie strat przetwórczych jeszcze raz w pozycji braków to **liczenie podwójne**, bo są już zawarte w liczbie «surowiec wydany podzielony przez wyrób przyjęty».
Trzy miejsca z pieniędzmi, mierzalne dokładnie tą liczbą
- Obniżyć stratę na możliwie najwcześniejszym etapie — każdy procent tam jest wart więcej niż na etapie późnym.
- Wykorzystać wartościowe produkty uboczne zamiast je utylizować — wpisuje się je w polu wartości odzysku, obniżając koszt surowca.
- Ograniczyć pozostałości w urządzeniach przy zmianie partii — mierzone różnicą między partią dużą a małą na tej samej linii.
Trzeci punkt jest ciekawy, bo wiąże się z wielkością partii: pozostałość jest niemal stała na jedno uruchomienie, więc im mniejsza partia, tym większy udział traconej masy. To koszt zdarzeniowy przebrany za stratę materiału.
Powiązane poradniki
- Koszt produkcji żywności przetworzonej: dziesięć pozycji w kolejności produkcji
Rozkład kosztu wyrobu spożywczego zgodnie z kolejnością przetwarzania: surowiec i straty na kolejnych etapach, dodatki, mycie linii między partiami, wyroby przeterminowane, opakowania, chłodnia i transport.
- Mycie linii między partiami i wyroby przeterminowane: dwa koszty niezależne od produkcji
Dlaczego robocizna mycia linii jest kosztem zdarzeniowym, jak wpisać ją razem z kosztem badań, i dlaczego wyroby przeterminowane trzeba oddzielić od braków produkcyjnych.